• 666-663-050
  • kontakt@roweromantyk.pl
Pasja
Kolarstwo Romantyczne

Kolarstwo Romantyczne

Ile razy słyszeliście pojęcie „Kolarstwo Romantyczne”? Czy zastanawialiście się czasasami czym ono faktycznie jest? Często jest używane w różnych kontekstach i odnosi się do wielu dziedzin jazdy na rowerze. Mam oczywiście swoje doświadczenia dotyczące tego terminu, ale nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził jak inni ludzie je postrzegają. Efekty tego małego „badania” znajdziecie w tymże wpisie.

Zrobiłem ostatnio mały research w mediach społecznościowych. Wprost poprosiłem swoich obserwatorów o to czy nie zechcieliby się podzielić ze mną swoimi doświadczeniami. Kilka osób bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło opisując czym jest dla nich Kolarstwo Romantyczne. Poniżej przytoczę (oczywiście za zgodą autorów) kilka najciekawszych wpisów i zdjęć.

Prezent na imieniny

W jaki sposób można zrobić sobie imieninowy prezent rowerem? Na przykład można wyjść na przejażdżkę tuż przed zachodem słońca i podziwiać jak powoli skrywa się za horyzontem. Tak zrobiła Hanna prowadząca profil https://www.instagram.com/green____bike/. Przyznam szczerze, że to fantastyczny pomysł, bo sam, w miarę możliwości, staram się codziennie śledzić z okna zachody. Na rowerze jeszcze tego nie próbowałem, ale skoro jest to sprawdzone to dlaczego nie? Efekt jest spektakularny, a dzięki temu prezent imieninowy – nietuzinkowy i do zapamiętania na zawsze. To już wiecie jaki macie plan na swoje imieniny 😀

Kolarstwo Romantyczne
Zachód Kolarstwo

Rower, kajak i ponton

Są takie miejsca w naszym pięknym kraju, w których już samej wizycie rowerem można nadać miano „Kolarstwo romantyczne”. Takim miejscem jest na pewno dolina rzeki Kwisy w Borach Dolnośląskich. W puszczy tej spędziłem większość swojego młodzieńczego życia jednak w te zakątki (oprócz Zamku w Kliczkowie) udawałem się bardzo sporadycznie – do nadrobienia. Dzięki Marzenie (https://www.instagram.com/marzena.mikolajewska/) dowiedziałem się, że między miejscowościami Tomisław i Osieczów znajduje się, schowany w gęstwinie, wiszący most, przerzucony nad nurtem Kwisy. Warto się tam udać i skorzystać z możliwości spływu pontonem lub kajakiem. Rzeka i jej otoczenie oferują bogate walory krajobrazowe. Takie połączenie roweru z możliwością sportów wodnych to odmiana Kolarstwa Romantycznego, jakiej do tej pory nie znałem.

Kolarstwo Romantyczne
Kolarstwo Ponton
Romantyczne Kościół

Kolarstwo wschodzącego słońca

Wydaje się wam, że wstawanie o 7 czy 6 rano to bardzo wcześnie? Macie rację – wydaje się wam 😀 Są tacy, którzy potrafią wstać o 4:30, w niedzielę, po to aby wsiąść na rower i pojechać podziwiać wschód Słońca, a także magię rozpoczynającego się dnia. Szukam odpowiednich słów aby to opisać, ale najlepiej będzie, jak zacytuję wpis Justyny (https://www.instagram.com/cykli.ju.sta/) :

„Niedziela, godzina 4:30. Większość osób w tym czasie przewraca się na drugi bok w ciepłej pościeli, ja tymczasem uprawiam kolarstwo wschodzącego słońca. Moment, w którym z perspektywy roweru jesteś świadkiem początku nowego dnia jest bezcenny i warty wczesnego opuszczenia łóżka. Powrót natomiast wzdłuż, tak ulubionych przeze mnie, alei przydrożnych drzew i w blasku pierwszych promieni słońca jest przyjemnością w czystej postaci, przy której zdążyłam już zapomnieć o tym, że o godzinie 3:50 pierwsze dźwięki budzika nie wzbudzały we mnie równie silnego zachwytu. Brak ludzi, zero ruchu na drodze i cisza przerywana jedynie śpiewem ptaków to najpiękniejszy sposób na rozpoczęcie dnia.
Tak, wiem – opis bardzo patetyczny, ale oddający w pełni istotę kolarstwa romantycznego”

Coś niesamowicie… niesamowitego prawda? 🙂

Kolarstwo Wschód
Kolarstwo Romantyczne

„Ulubiona” górka

Macie taki podjazd w swojej okolicy, który sprawia, że chcąc nie chcąc, tętno rośnie na nim za każdym razem? I nie mówię tutaj o górach bo to rzecz oczywista. Ale jeśli mieszkasz na nizinie to zapewne gdzieś jeden taki hopek jest prawda? Jak napisała w swoim poście Anna (https://www.instagram.com/annastu18/) na płaskiej jak stół Ziemi Chełmińskiej jest Góra Paparzyńska (2 km o średnim nachyleniu 3,8 %. Maks na 1 km 6,5 %. Maks na na 100m 13%.) Górka, na której ktoś (uwaga!) zrobił Eversting 😀 Da się? Da. Przy zjeździe można spokojnie rozbujać rower do 60-70km/h więc warun iście górski. Droga kręta i porośnięta z obu stron lasem. Wychodzi na to, że to kultowy podjazd w tej okolicy. Rodzi się więc pytanie, czy wizyta na takim wyjątkowym dla tego regionu, podjeździe, jest Kolarstwem Romantycznym? A dlaczego miałaby nie być? Wszak podjeżdżając ją raz można nieświadomie oddać hołd człowiekowi, który za jednym zamachem, pokonał ją ponad 100 razy.

Ulubiona Górka
Kolarstwo Romantyczne

Druga połówka

Wyjazd z rowerem za granicę to coś, czego jeszcze nie miałem okazji zrobić (nie licząc wypadów na czeską stronę Karkonoszy, ale to nie to samo). Jak się okazuje, można rower zabrać w każdy zakątek globu i tam cieszyć się z jazdy po fenomenalnych krainach. Dużo takich przygód miała już tajemnicza Bajkopisarka (https://www.instagram.com/bajkopisarka.blog/) prowadząca bloga www.bajkopisarka.pl/. Polecam tam zajrzeć, coś niesamowitego. Czym jest dla niej kolarstwo romantyczne? Jak pisze w swoim poście „Dla mnie oznacza ono jazdę w towarzystwie mojego męża, czerpanie garściami z pięknych okoliczności przyrody i pokonywanych kilometrów, ale też umiejętność powiedzenia dość, gdy tracimy komfort i radość z jazdy, nawet jeśli przychodzi nam to z bólem”. Nic dodać, nic ująć. Chciałbym kiedyś przekonać swoją drugą połówkę do jazdy na rowerze. Walczę już 5 lat i chyba dam sobie spokój 😀

Podróże

A dla mnie?

Kolarstwo romantyczne to wszystkiego po trochę z tego co tutaj opisałem i przytoczyłem. To również możliwość rozwijania swoich umiejętności, nabywanie doświadczenia i rozwój w dyscyplinie, którą pokochałem. Możliwość spędzania czasu z ludźmi, którzy mają identyczne zainteresowania i dzielą z Twoją pasję jest piękną wartością dodaną. Pozwolę sobie i zaryzykuję stwierdzenie, że każdy kto jeździ na rowerze z pasji uprawia Kolarstwo Romantyczne. I nie ma tu znaczenia, czy startujesz w amatorskich zawodach szosowych, pokonujesz singletracki na mtb, spotykasz się na ustawkach czy po prostu trzaskasz kilometry. Jeśli nie jest to Twoją pracą – uprawiasz kolarstwo romantyczne. A to, że ma ono tysiące twarzy sprawia, że wiele jest jeszcze do odkrycia. Życie odkrywcy jest piękne 🙂

Kolarstwo Romantyczne

A dla was?

Czym jest Kolarstwo Romantyczne?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *