• 666-663-050
  • kontakt@roweromantyk.pl

Dwanaście tygodni

Za oknami mamy już typowe przedwiośnie. Zakwitły pierwsze przebiśniegi i krokusy dzięki czemu zrobiło się jakoś raźniej. Za kilka chwil strzeli kalendarzowa wiosna. Mamy jeszcze lekkie, poranne przymrozki, a później dni są już pełne słońca. Słońca, którego tak bardzo brakowało jesienią i zimą, gdzie na zewnątrz całymi tygodniami potrafiło być szaro. Średnio dwanaście tygodni trwa pora, w której dzień jest […]

Trening z rana jak…

…no właśnie – jak co? Jak mawia stare, chińskie przysłowie „…jak śmietana”? Dlaczego zrobienie tej samej jednostki treningowej, którą normalnie zrobilibyśmy w trakcie dnia, o tej konkretnej jego porze sprawia trudność? Bo za oknem jest ciemno, zimno, a w łóżku pod kołderką przyjemnie i cieplutko? To zaskakujące jak nasza podświadomość, od ręki, potrafi generować wymówki, w które tak szybko zaczynamy […]

Roztrenowanie – sztuka regeneracji

Roztrenowanie to kwestia indywidualna każdego z nas i w zasadzie na tym powinienem skończyć ten wpis. Rozpocząć go od dobrego sucharka, to też trzeba umieć 😀 . I choć pierwsze zdanie jest prawdziwą tezą, to w tym roku podszedłem do tego zagadnienia korzystając również z wiedzy innych osób. Kwestia ułożenia sobie własnego modelu jest bardzo istotna w kontekście tego, co […]

Gorset mięśniowy – trening mięśni głębokich

Nadchodzi czas, w którym każdy, kto planuje starty w zawodach w przyszłym sezonie, bądź generalnie chce poprawić swoje osiągi, zacznie okres przygotowawczy. Trening na rowerze, jazda na przełaju po lasach, trenażer, bieganie, basen czy siłownia to nieodzowne elementy takiego cyklu. Każdy oczywiście wybiera to, co lubi lub to, co mu się sprawdza. Czy jest jednak coś, czym moglibyśmy uzupełnić swój […]

Tydzień regeneracyjny

Wertując internety w poszukiwaniu planów treningowych, które mógłbym wykorzystać w swoich rozpiskach, wielokrotnie natykałem się na informację o tym, że najważniejsza jest regeneracja. Zarządzanie własnym odpoczynkiem, w mądry i racjonalny sposób, sprawia, że organizm coraz pozytywniej reaguje na bodźce treningowe. W największym skrócie – jeśli dobrze się zregenerujesz po ciężkim treningu, forma będzie rosła. Jeśli po mikrocyklu zrobisz kilka dni […]

Długi weekend czerwcowy w górach

Dwa razy do roku spotykam się z przyjaciółmi z młodzieńczych lat na kilkudniowym wyjeździe. Raz późną jesienią, przed Bożym Narodzeniem i raz jest to majówka bądź długi weekend Bożego Ciała. W tym roku „czerwcówkę” zaplanowaliśmy w malowniczych i pagórkowatych okolicach Wlenia na Dolnym Śląsku. Nie było więc opcji, aby nie zabrać ze sobą szosy. Plan był taki, aby co najmniej […]

Trening dla początkującego początkującego

Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy amator na moim, stosunkowo jeszcze niskim, poziomie wytrenowania, ma moralne prawo do tego aby dawać rady jak układać trening dla początkującego. Przecież tak naprawdę dopiero zaczynam mocniej „macać” kolarstwo, więc mogę wydać się po prostu niewiarygodny. Dochodzę do wniosku, że faktycznie – nie mam takiego prawa. Dlatego ten post, nie będzie poradnikiem jakich w […]

Reset głowy czyli rege rajdy

W treningu szosowym najważniejszy jest odpoczynek. Tak przynajmniej mówią mi koledzy trenujący od wielu lat. Potwierdzenie ich doświadczeń znalazłem również w literaturze dotyczącej kolarstwa i treningu. Bez prawidłowej regeneracji organizmu nie ma szans na postępy i szybko może pojawić się przetrenowanie. Brak postępów i przetrenowanie to prosta droga do wypalenia psychicznego i zniechęcenia się do wsiadania na rower. Jak tego […]

Czy jest Ci potrzebny test wydolnościowy?

Przyznam szczerze, że nie miałem w planów aby zrobić test wydolnościowy w tym sezonie. Propozycja, aby w nim uczestniczyć, pojawiła się dość spontanicznie. Dostałem sygnał od kolegi z Grupy MTB Sulechów, że zorganizowali dla siebie specjalistę ze sprzętem i czy nie chciałbym skorzystać z okazji. Skorzystałem. Termin sprawdzianu przypadał dokładnie na tydzień po teście FTP, który robiłem na zakończenie 12-tygodniowego […]

Zima na trenażerze

Ostatnie lata były dość łaskawe jeśli chodzi o jesienną aurę. W zasadzie do końcówki października można było spokojnie kręcić kilometry roztrenowania na szosie. Nawet 11 listopada pojechaliśmy z chłopakami tradycyjną setkę aby uczcić Święto Niepodległości. Co jednak w momencie kiedy przychodzi listopadowa chlapa, pierwsze przymrozki i na dworze robi się szybko ciemno? Wielu znajomych ma swój sposób na przetrzymanie zimy. […]